
Co to za tajemnicza antena?
Nad budynkiem Centrum Szkolenia majestatycznie góruje 13-metrowy radioteleskop o wdzięcznej nazwie RT-13A. Wyprodukowany w Japonii, służył do naziemnej obsługi satelitów telekomunikacyjnych. Do Częstochowy trafił z Polskiego Centrum Usług Satelitarnych w Psarach, które było ośrodkiem telekomunikacyjnym działającym do 2010 roku. Jego historia sięga 1974 roku. Antena służyła m.in. do komunikacji z satelitami w ramach radzieckiego programu Intersputnik, a po upadku „żelaznej kurtyny” została włączona do programów współpracy z amerykańską konstelacją satelitów Intelsat, brytyjskim Inmarsat oraz francuskim Eutelsatem (satelity Hot Bird). W końcowym etapie działalności była to jedna z najnowocześniejszych stacji satelitarnych na świecie, a w Europie uznawana za najnowocześniejszą.


Po zakończeniu działalności los czterech znajdujących się tam anten był niepewny, ale ostatecznie trzy z nich udało się uratować: RT-9 trafiła do Rzepiennika Biskupiego, do powstającego tam Obserwatorium Astronomicznego im. Królowej Jadwigi; RT-16 — do Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie; RT-13B zakupił 70-letni pasjonat astronomii z Wieruszowa. Czwartą — tytułową RT-13A — uratował Marek Pelian i to dzięki niemu znalazła ona nowy dom w Częstochowie.

Radioteleskop miał służyć nie tylko celom naukowym, ale także rozrywkowym. Jego nowy właściciel nie bez powodu ulokował antenę na terenie (nieczynnej już) dyskoteki Ray — słowo „ray” oznacza po polsku „promieniowanie”. Antena jest bowiem przystosowana do odbioru niewidzialnego, radiowego promieniowania docierającego z kosmosu.
RT-13A to duża antena radiowa (13 m średnicy), która działa jak bardzo czułe „ucho” na kosmos.
Nie patrzy na światło jak zwykły teleskop — tylko zbiera fale radiowe, czyli niewidzialne sygnały elektromagnetyczne docierające z kosmosu.
Schemat jest prosty:
- Antena zbiera słabe fale radiowe z nieba
- Skupia je w ognisku (tam, gdzie jest odbiornik)
- Elektronika wzmacnia i zapisuje sygnał
- Komputer zamienia to na dane (wykresy, mapy, dźwięk)
Gdyby RT-13A był w pełni uruchomiony jako radioteleskop astronomiczny, mógłby odbierać m.in.:
- Słońce – burze radiowe, rozbłyski, aktywność słoneczną
- Obłoki wodoru w Drodze Mlecznej – klasyczna linia 21 cm (bardzo ważna w radioastronomii)
- Pulsary – regularne „piknięcia” radiowe od gwiazd neutronowych
- Centrum Galaktyki – silne źródło promieniowania radiowego
- Jasne źródła radiowe poza Galaktyką (pozostałości po supernowych, aktywne galaktyki)
- A technicznie także: satelity, sondy, źródła kalibracyjne (bo to sprzęt z rodowodem telekomunikacyjnym)



Dyskotece miała dostarczać fale radiowe ze źródeł astronomicznych, które następnie miały zostać w odpowiedni sposób przetworzone i zaimplementowane do utworów odtwarzanych podczas imprez. Dochody z działalności dyskoteki miały z kolei zabezpieczać koszty eksploatacji instrumentu, który — oprócz tej funkcji — miał służyć także do uprawiania nauki.
RT-13A mógłby działać jak kosmiczny mikrofon, który zamiast dźwięku zbiera radiowe „szepty” gwiazd, galaktyk i Słońca, a komputer zamienia je w dźwięk.
Z tego względu przedsięwzięciu od początku patronuje Stowarzyszenie Astronomia Nova, zrzeszające kilkudziesięciu polskich i zagranicznych profesjonalistów z dziedziny astronomii, astronautyki oraz dziedzin pokrewnych. Obecnie RT-13A pełni funkcję obiektu promocyjnego, przyciągającego uwagę i budzącego społeczne zainteresowanie kosmosem. Nadal istnieją jednak plany, aby docelowo stał się on w pełni funkcjonalnym odbiornikiem kosmicznego promieniowania radiowego.



