![ET24 [204E] Prototyp (1976) ET24 [204E] Prototyp (1976)](https://cs.polregio.pl/wp-content/uploads/2026/06/et24_cr.jpg)
ET24 [204E] Prototyp (1976)
Niezrealizowany następca „Byka”
Lokomotywa ET24 była jedną z najbardziej ambitnych konstrukcji eksperymentalnych w historii polskiego kolejnictwa. Projekt oznaczony fabrycznie symbolem 204E miał stać się nowoczesnym następcą słynnej serii ET22 i otworzyć nowy etap rozwoju ciężkich elektrowozów towarowych na PKP. Choć program zakończył się na etapie prototypu i nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej, ET24 do dziś pozostaje jedną z najbardziej fascynujących „co by było gdyby” w historii polskiej trakcji elektrycznej.
W połowie lat 70. PKP znajdowały się w okresie intensywnego rozwoju przewozów towarowych. Polska gospodarka opierała się w dużej mierze na przemyśle ciężkim, górnictwie i hutnictwie, a magistrale kolejowe codziennie obsługiwały tysiące ton węgla, rud i stali transportowanych pomiędzy Śląskiem, portami bałtyckimi oraz centralną Polską. Podstawowym elektrowozem towarowym był wówczas ET22, jednak wraz ze wzrostem mas pociągów zaczęto poszukiwać jeszcze silniejszej i nowocześniejszej konstrukcji.
W Centralnym Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Taboru Kolejowego rozpoczęto więc prace nad nową lokomotywą oznaczoną jako 204E. Projekt miał być rozwinięciem doświadczeń zdobytych podczas budowy ET22, ale jednocześnie stanowić jakościowy krok naprzód pod względem osiągów, komfortu pracy oraz nowoczesności zastosowanych rozwiązań technicznych.
Pierwszy i jedyny prototyp ukończono w 1976 roku w zakładach Pafawag we Wrocławiu. Lokomotywa otrzymała oznaczenie ET24-001. Już sam wygląd pojazdu wyraźnie odróżniał go od klasycznych ET22. Pudło było bardziej nowoczesne stylistycznie, z charakterystycznymi dużymi szybami czołowymi oraz nowym układem reflektorów. Konstrukcja sprawiała wrażenie bardziej aerodynamicznej i nowocześniejszej niż wcześniejsze polskie elektrowozy towarowe.
ET24 posiadała układ osi Co′Co′ oraz była przystosowana do zasilania napięciem 3 kV prądu stałego. Lokomotywę wyposażono w sześć silników trakcyjnych oraz nowoczesne – jak na drugą połowę lat 70. – układy sterowania i zawieszenia. Moc lokomotywy była większa niż w ET22, co miało pozwolić na prowadzenie cięższych składów przy wyższych prędkościach handlowych.
Projektanci szczególną uwagę poświęcili poprawie właściwości dynamicznych lokomotywy. W ET24 zastosowano nowocześniejsze rozwiązania zawieszenia i prowadzenia wózków, mające ograniczyć problemy znane z ET22, szczególnie podczas jazdy po liniach o trudniejszym profilu. Planowano również poprawę komfortu pracy maszynisty poprzez zastosowanie nowocześniejszej kabiny i lepszego wyciszenia wnętrza.
Lokomotywa rozpoczęła intensywne jazdy próbne na magistralach towarowych PKP. Testy prowadzono między innymi na trasach Śląsk – Porty oraz na liniach o dużym natężeniu ciężkiego ruchu przemysłowego. ET24 wykazywała dobre właściwości trakcyjne i dużą siłę pociągową, jednak równocześnie pojawiły się problemy techniczne typowe dla nowej eksperymentalnej konstrukcji.
Największym problemem okazały się wysokie koszty wdrożenia produkcji seryjnej oraz trudna sytuacja gospodarcza Polski końca lat 70. W tym samym czasie PKP dysponowały już ogromną flotą sprawdzonych ET22, a równolegle rozwijano również ciężkie lokomotywy dwuczłonowe ET40 i ET42. W praktyce uznano, że modernizacja istniejących konstrukcji będzie bardziej opłacalna niż uruchamianie produkcji całkowicie nowego typu elektrowozu.
W rezultacie ET24 pozostała jedynie prototypem. Nigdy nie rozpoczęto produkcji seryjnej, a jedyny egzemplarz przez pewien czas wykorzystywano jeszcze do prób i badań eksploatacyjnych. Ostatecznie lokomotywa została wycofana i zezłomowana, przez co do dziś nie zachował się żaden egzemplarz tej niezwykłej konstrukcji.
Mimo krótkiej historii ET24 odegrała ważną rolę w rozwoju polskiej myśli konstrukcyjnej. Wiele doświadczeń zdobytych podczas prac nad typem 204E wykorzystano później przy modernizacjach ET22 oraz podczas projektowania kolejnych generacji polskich elektrowozów. Projekt pokazał również, że polski przemysł kolejowy był zdolny do tworzenia nowoczesnych i ambitnych konstrukcji własnego projektu.
Dziś ET24 pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych i najmniej znanych lokomotyw w historii PKP. Dla miłośników kolei jest symbolem ambitnych planów rozwoju polskiej trakcji elektrycznej lat 70. oraz przykładem konstrukcji, która mogła stać się nowym standardem ciężkich elektrowozów towarowych, lecz ostatecznie pozostała jedynie interesującym eksperymentem technicznym.



